Jeden utwór nowy, połówka zaległa

Na majowy weekend zabrałem do domu mocniejszego laptopa oraz kontroler midi, i już pierwszego dnia późnym wieczorem, po półrocznej przerwie zrodził się nowy kawałek 🙂 Gatunkowo jest to trance, raczej taki lżejszy. Do progressive brakuje mu chyba trochę subtelności w tle i trochę lepszej i bogatszej kompozycji, do upliftu chyba melodia za mało porywająca (IMO), ale wydaje mi się, że słucha się nawet przyjemnie 🙂 Jak zwykle wrzucam na soundcloud, gdzie można kawałek pobrać, polubić, udostępnić dalej albo zmieszać z błotem w komentarzu przy konkretnej sekundzie 😉 Tytuł utworzy jak zawsze wzięty z powietrza 😛
Link: soundcloud.com/manequin/destination-summer

W tytule wpisu wspomniałem o drugim kawałku, a właściwie połowie kawałka. Dziś po zalogowaniu na soundcloud, przy wrzucaniu tego co stworzyłem, zobaczyłem, że leży jakiś chillout z grudnia, ale tylko dwie minuty i to taki raczej wieczny work in progress, nawet nazwy nie ma, dlatego piszę, że to tylko pół utworu. Mimo to zapraszam do odsłuchu 🙂
Link: soundcloud.com/manequin/2012-12-23-chill

Jeżeli ktoś to czyta na początku maja 2013 albo zaraz przed nim, to życzę udanego weekendu 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *